Katalog stron protestanckich
... czyli blog o chrześcijańskim życiu
Blog > Komentarze do wpisu
Sola gratia et fide - Tylko z łaski przez wiarę!

Pragnę w niniejszym poście kontynuować bardzo ważne dla mnie, rzekłabym podstawowe, zagadnienia dotyczące chrześcijańskiej wiary, jakimi są według mnie protestanckie "sola". Na wstępie przypomnę o jakie zasady wiary chodzi:

sola Scriptura - Tylko Pismo Święte
solus Christus - Tylko Chrystus
sola gratia - Tylko łaska
sola fide - Tylko wiara
soli Deo gloria - Tylko Bogu chwała.

XIX-wieczny teolog protestancki A. Twesten określił sola scriptura, którą omawialiśmy ostatnio, mianem zasady formalnej (określającą źródło wiary), pozostałe zaś mianem zasad materialnych (stanowiących treść wiary).Protestanckie Sola pierwotnie podkreślały odmienność teologii ewangelickiej wobec tradycji katolickiej: zasada "tylko Pismo" przeciwstawiała się katolickiej zasadzie jedności Pisma i Tradycji, "tylko Chrystus" pośrednictwu zbawczemu Marii i świętych, zaś "tylko z łaski przez wiarę" zawierała krytykę uczestnictwa człowieka w dziele zbawienia. Obecnie w ramach dialogu ekumenicznego zaprzestaje się podkreślania swoistej antykatolickości owych zasad i w nowszych opracowaniach dogmatyki straciły one swoje priorytetowe znaczenie.

Dziś omówię zatem szczegółowiej kolejną zasadę wiary protestanckiej, a właściwie dwie zasady połączone w jedną całość...

Sola gratia et fide - tylko z łaski przez wiarę!

Sola gratia et fide to połączenie zasad sola garatia (tylko łaska) i sola fide (tylko wiarą), które dotykają tego samego problemu, przeciwstawiają się mianowicie koncepcji, nauce czy dążeniom zbawienia człowieka z jego dobrych uczynków.

Zasada Sola gratia - Tylko łaska, podkreśla, że zbawienie jest tylko z łaski. Oznacza to, że nie można sobie na nie zasłużyć, bo gdyby Bóg dawał je w zamian za zasługi, nie byłoby z łaski. Zbawienie jest darem Bożym, prezentem, który Bóg daje nie w zamian za dobre uczynki, ale za darmo, niezasłużenie, każdemu, kto prosi przychodząc do Niego poprzez Chrystusa. Zbawienie Bóg daje tylko przez wiarę ( Sola fide-Tylko wiara). Sposobem więc, aby je zyskać, jest wiara w Chrystusa, w jego zbawczą śmierć i zmartwychwstanie, czyli te prawdy o Chrystusie, które są Ewangelią. Zbawienie jest w Chrystusie, z łaski, dla wszystkich wierzących. Przez wiarę rozumie się tutaj nie tylko wiarę w doktryny biblijne, ale również zaufanie do Chrystusa jako Boga i Pana. Przyjęcie zbawienia poprzedza zatem szczera pokuta i upamiętanie, w których człowiek żałuje za swe grzechy, wyznaje je przed Bogiem i odwraca się od nich, podążając od tego momentu za Chrystusem, w którego uwierzył i przyjął jako Pana (Dz.Ap. 3:19). Wiara, zrodzona przez Słowo Boże, jest zupełnie wystarczającym sposobem, aby zyskać zbawienie.

Zbawienie z łaski przez wiarę jest szczególnie podkreślane w listach apostoła Pawła, ale też w całym NT np.

Efez. 2:8-10
Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar;
Nie z uczynków, aby się kto nie chlubił.
Jego bowiem dziełem jesteśmy, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych uczynków, do których przeznaczył nas Bóg, abyśmy w nich chodzili.

Rzym. 4:4-5
A gdy kto spełnia uczynki, zapłaty za nie nie uważa się za łaskę, lecz za należność;
Gdy zaś kto nie spełnia uczynków, ale wierzy w tego, który usprawiedliwia bezbożnego, wiarę jego poczytuje mu się za sprawiedliwość,

Rzym. 3:21-25
Ale teraz niezależnie od zakonu objawiona została sprawiedliwość Boża, o której świadczą zakon i prorocy,
I to sprawiedliwość Boża przez wiarę w Jezusa Chrystusa dla wszystkich wierzących. Nie ma bowiem różnicy,
Gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej,
I są usprawiedliwieni darmo, z łaski jego, przez odkupienie w Chrystusie Jezusie,
Którego Bóg ustanowił jako ofiarę przebłagalną przez krew jego, skuteczną przez wiarę, dla okazania sprawiedliwości swojej przez to, że w cierpliwości Bożej pobłażliwie odniósł się do przedtem popełnionych grzechów,

Jn 3:16
Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.

Rzym. 10:9-11
Bo jeśli ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i uwierzysz w sercu swoim, że Bóg wzbudził go z martwych, zbawiony będziesz.
Albowiem sercem wierzy się ku usprawiedliwieniu, a ustami wyznaje się ku zbawieniu.
Powiada bowiem Pismo: Każdy, kto w niego wierzy, nie będzie zawstydzony.

Wersety te stanowczo podkreślają, że zbawienie nie jest z naszych uczynków i niczym na nie sobie nie zasługujemy, ani nie możemy zasłużyć. Oraz, że zyskujemy je przez wiarę w Jezusa Chrystusa. Czy to oznacza, że nasze dobre czyny nie są ważne? Nie są, jeśli chodzi o osiągnięcie zbawienia. Jednak mają one stanowić owoc naszej wiary i upamiętania i kryterium jej autentyczności. Bo wiara bez uczynków jest martwa, jak podkreśla apostoł Jakub (Jak 2:26). Zatem czyniąc nas nowym stworzeniem w Chrystusie Jezusie, ofiarowując nam zbawienie z łaski za darmo, Bóg przeznacza nas równocześnie od tej pory do tego, byśmy chodzili w dobrych uczynkach, które są owocem naszej wiary i potwierdzeniem, że naprawdę staliśmy się uczniami Jezusa. Innymi słowy, jeśli mówisz, że wierzysz, że przyjąłeś zabawienie od Boga i narodziłeś się na nowo, stając się Bożym dzieckiem, ale równocześnie żyjesz w grzechu i twoje życie w ogóle nie świadczy o tym, że się upamiętałeś i nawróciłeś do Boga, to twoja wiara jest nic nie warta i nie różni się niczym od wiary, jaką mają demony (Jak. 2:19).

Cóż, wydaje mi się, że tyle teorii na temat sola gratia et fide wystarczy;) A teraz jak to się ma do naszego codziennego życia i doświadczenia?

Gdy byłam dzieckiem i chodziłam na religię, katechetka przygotowująca nas do Pierwszej Komunii Świętej uczyła nas, że Pan Bóg ma coś w rodzaju wagi na której, waży po jednej stronie nasze dobre czyny, po drugiej złe i sprawdza, których jest więcej... dlatego trzeba czynić dobrze, by pójść do nieba, a jeśli zrobiło się coś źle, to trzeba to nadrobić dobrymi czynami. Pamiętam jak robiliśmy takie serduszka "dla Pana Jezusa", w których zaznaczaliśmy ile dobrych uczynków udało nam się zrobić... Hmm... Potem, zachęcano mnie, bym chodziła na msze w pierwsze piątki miesiąca i przystępowała do eucharystii, bo kto "zaliczy" 9 pierwszych piątków miesiąca, ten będzie zbawiony...Hmmm po raz drugi... No i sakramenty, bez których człowiek podobno nie może być zbawiony... Cóż mogłabym wyliczać tak w nieskończoność...W każdej religii jest wiele praktyk, które mają poprzez jakieś nasze czyny przyblizyć nas do Boga i pomóc osiągnąc zbawienie... Jednak to fałszywa nadzieja, one nie zaprowadzą cię do nieba...

Zresztą sami często możemy narzucić sobie jakieś dobre postępowanie, przez które mamy nadzieję, że po śmierci, nie trafimy do piekła, że zasłużymy sobie czymś na życie wieczne... jak często spotykamy się z takim myśleniem: To był dobry człowiek, to co, że nie wierzył w Jezusa, ale przecież starał się żyć dobrze, na pewno nie będzie potępiony...

Albo odwrotnie, ktoś może czuć się niegodny, by przyjść do Boga po zbawienie, bo wiele w swoim życiu nagrzeszył i boi się, ba jest pewien, że Bóg go odrzuci...

No właśnie, biblijna prawda, mówiąca, że zbawienie jest za darmo, z Bożej łaski, przez wiarę w Jezusa i jego dzieło (wyrażona w zasadzie sola gratia et fide), stoi w opozycji względem wszystkich powyższych postaw i nauk. Ani sakramenty, ani wszelkie nawet najlepsze i w dobrej wierze czynione religijne uczynki, ani inne dobre czyny nie są w stanie przysłużyć się do naszego zbawienia. Wszyscy jedziemy na tym samym wózku: Jesteśmy grzesznikami i zasługujemy na potępienie i usprawiedliwieni możemy być TYLKO poprzez przyjęcie do swego życia łaski, jaką Bóg dał w Jezusie Chrystusie, za darmo, dla każdego grzesznika, który w pokorze przyjdzie przed Jego tron i przyzna się do tego że JEST grzesznikiem i potrzebuje zbawienia. Dla każdego, kto upamięta się ze swych grzechów i uwierzy że zbawiony może być TYLKO przez Jezusa. Nikt z nas na zbawienie nie zasługuje. Przed Bogiem nasze cnoty, dobre czyny, sprawiedliwości są niczym splugawiona szmata (Iz 64:5). Nic, co byśmy czynili nie jest w stanie dać nam zbawienia. Nie zapracujesz sobie na tę łąskę. Ba, obelgą dla Boga jest, jeśli próbujesz sobie na zbawienie zapracować, zamiast przyjąć jego łaskę, którą Bóg ci daje w Jezusie. Próbując swoimi uczynkami zrobić coś, by dostać się do nieba, podważasz i czynisz mało ważną w twoim życiu śmierć Jezusa i Jego ofiarę! On umarł po to, byś ty mógł żyć wiecznie. Musisz poprostu w to uwierzyć i przyjąć. Potrzebujesz Jezusa i Bożej łaski, jeśli chcesz wejść do nieba. Łaski, czyli niezasłużonego daru, jakim jest zbawienie. Bóg ci go da, bez względu na to jak wielkim grzesznikiem jesteś i jak bardzo na nie nie zasługujesz (bo nikt nie zasługuje). Jeśli przyjdziesz przed Jego tron i z wiarą wyznasz, że grzeszyłeś, że żyłeś w odstępstwie od Boga, jednak żałujesz tego i odtąd chcesz podążać za Jezusem. Jeśli wyznasz Jezusa swym Panem i Zbawcą i przyjmiesz do swego życia, przez wiarę, odkupienie jakie jest dla ciebie dostępne przez śmierć i zmartwychwstanie Jezusa - Bóg da ci zbawienie i uczyni swym dzieckiem, bo tak obiecał. Jezus jest jedyną drogą do nieba! Nie twoje czyny! Przyjmij to z pokorą!

Drogi czytelniku, a czy ty próbujesz, bądź próbowałeś w jakiś sposób "zapracować" na swoje zbawienie? Czy próbujesz, bądź próbowałeś pomóc sobie jakimiś dobrymi sprawiedliwymi czynami, bądź przeróżnymi religijnymi praktykami poprawić swój status przed Bogiem, by dostać się do nieba? A może czujesz się niegodny, by przyjść przed Boży tron po zbawienie? Jeśli tak porzuć tę praktykę i zły sposób myślenia i przyjmij zbawienie jakie Bóg ma dla ciebie za darmo z łaski, przez wiarę w Jezusa.

 

wtorek, 16 stycznia 2007, iwka_jakkwiat

Polecane wpisy

  • Soli Deo Gloria - Jedynie Bogu chwała

    Protestantyzm można rozpatrywać z dwóch perspektyw: perspektywy historycznej i doktrynalnej. Historycznie za protestanta może uchodzić każdy, kto należy do je

  • Solus Christus - Tylko Chrystus

    W niniejszym poście chcę kontynuować omawianie protestanckich „sola”, czyli reformacyjnych haseł pod którymi kryją się podstawowe zasady wiary wspól

  • Sola Scriptura - Tylko Pismo Święte

    W jednym z poprzednich postów, dotyczącym Święta Reformacji , nawiązałam do kilku protestanckich zasad wiary, zwanych protestanckimi "sola". W związku

Komentarze
Gość: zwierzak:):*, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/01/17 18:08:38
UUUUUUUUUUU.......nareszcie ktoś pisze normalnie.....nio sister...toś sie postarała 10+....co ja mogę więcej napisać....rzyczę wszystkim tym którzy będą ten tekst czytali a nie są ludźmi zbawionymi aby się zastanowili.....i zadali sobie osobiście kilka pytań...A chciałbym również zaznaczyć tym wszystkim malkontentom że nie jest to post agitacyjny tylko zwykły tekst osoby mającej bliską relację z Bogiem przez duże B
-
Gość: http://asiaple.blog.onet.pl/, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/01/17 18:25:43
Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar;
Nie z uczynków, aby się kto nie chlubił.
:))))))))
AMEN
:* :* :* :*
-
2007/01/17 20:34:54
do Zwierzaczka:))-->>dzięki za ciepłe słowa:)) no i oczywiście potwierzdzam, że ten tekst nie ma na celu żadnej agitacji do protestantyzmu... a raczej głoszenie, Jezusa i jedynej biblijnej drogi zbawienia, jaka jest dostępna przez wiarę w Niego, z łaski Boga. Pozdrawiam cię serdecznie zorruś;)

do Asiaple-->> AMEN!!! Serdecznie pozdrawiam :*:*:*
-
Gość: Monika, *.internetdsl.tpnet.pl
2007/01/17 20:54:01
Pięknie!!!!!
Ja osobiście, aby poprawić swoje życie duchowe i wzmocnić więź z Bogiem przystapiłam do Oazy. Tam oddawałam mu się cała, szczególnie na adoracji....
Ale jednak zawsze się, bałam, że Bóg mi nie wybaczy i nie dostapie Królestwa Niebieskiego....zresztą chyba nada tak mysle...
-
2007/01/18 11:00:47
do Moniki--> Eh... Monisiu droga... a może już czas byś zmieniła swe myślenie w tej dziedzinie i uwierzyła w to co Bóg obiecuje Ci w Biblii? Bo widzisz, diabeł chce byś myślała w ten sposób, byś myślała, że Bóg ci nie wybaczy, tworzy w twoim umyśle fałszywy obraz Boga, by cię jeszcze bardziej od niego oddalić... oddalić od łaski jaką On ma dla ciebie w Jezusie. Bóg patrzy na ciebie jak na swe umiłowane stworzenie, które diabeł tłamsi i niszczy...i chce ci pomóc. Chce ci przebaczyć grzechy, otulić swą miłością, chce dać ci zbawienie i nowe życie w Jezusie...ale do tego jest też potrzebna twoja wiara i świadoma decyzja...Uwierz i przyjmij do sego życia ten skarb jakim jest zbawienie w Jezusie, z łaski za darmo... Dla ciebie! Gdy znajdziesz się w rękach Jezusa, nikt cię już z tych rąk nie wyrwie...

A oaza...cóż dobrze jest być w jakiejś grupie w której ludzie szczerze szukają Boga i w której jest głoszona ewangelia... jednak nie to odmieni twe życie, choć może pomóc w podjęciu dobrej decyzji... jednak nic nie jest w stanie zmienić twego życia i dać ci zbawienia, tylko Jezus i twoja osobista decyzja przyjęcia go przez wiare do swego życia jako Pana i przyjęcia zbawienia jakie on ci daje z łaski...

Pozdrawiam
-
2007/01/19 11:25:16
jako świadek jehowy często myliłam pojęcie łaski.wmawiano nam np,ze jeśli nie będziemy głosić tyle ole naprawdę możemy to,krew tych ludzi spadnie na nas,a to automatycznie znaczyło,że nici ze zbawienia,bo przez nasze niedociągnięcia ktoś nie poznał"prawdy".niestety mimo,że organizacja czasem mówi o niezasłużonej życzliwości(czyli łasce)często w czasopismach sugeruje się albo czasem wręcz wmawia,że od głoszenia zależy życie nasze i innych.ludziom łatwo w to uwierzyć bo zbawienie z łaski przez wirę jest dla wielu tak proste,że wręcz niemożliwe.ludzie nauczyli się,że nic nie ma za darmo.że aby coś otrzymać,trzeba na to zapracować.pozdrawiam
-
2007/01/19 15:37:52
do Isy-->> Witaj. To prawda, Organizacja kładzie bardzo duży nacisk na uczynki. Ale nie tylko ona... a przyjęcie zbawienia jest tak dziecinnie proste...no właśnie tylko trzeba do niego pokory i ufnosci dziecka, której wielu barakuje...To dlatego Jezus powiedział "Zaprawdę powiadam wam, kto nie przyjmie Królestwa Bożego jak dziecię, nie wejdzie do niego." (Łuk. 18:17)